jesteś na stronie klasztoru Centrum św. Maksymiliana

Wyszukiwarka
Wyniki wyszukiwania:

Rycerstwo

Akt oddania się Niepokalanej

O Niepokalana, nieba i ziemi Królowo, * Ucieczko grzesznych i Matko nasza najmiłościwsza, * Ty, której Bóg cały porzą­dek miłosierdzia, powierzyć raczył, * ja, niegodny grzesznik, * rzucam się do stóp Twoich kornie błagając, * abyś mnie całe­go i zupełnie za rzecz i własność swoją przyjąć raczyła * i uczyniła ze mną * wraz ze wszystkimi władzami mej duszy i ciała * i z całym mym życiem, śmiercią i wieczno­ścią, * cokolwiek Ci się podoba. *

Użyj także, jeżeli zechcesz, mnie całe­go, * bez żadnego zastrzeżenia, * do doko­nania tego, co o Tobie powiedziano: * „Ona zetrze głowę twoją”, * jako też: * „Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie” * abym w Twoich niepo­kalanych i najmiłościwszych rękach * stał się użytecznym narzędziem * do zaszcze­pienia i jak najsilniejszego wzrostu Twej chwały * w tylu zbłąkanych i obojętnych duszach, * a w ten sposób * do jak największego rozszerzenia * błogiego Królestwa Najświętszego Serca Jezusowego, * albo­wiem gdzie Ty wejdziesz, * tam łaskę na­wrócenia i uświęcenia wypraszasz, * przez Twoje bowiem ręce * wszelkie łaski z Naj­słodszego Serca Jezusowego na nas spływają.

K. Dozwól mi chwalić Cię, o Panno Prze­najświętsza

W. Daj mi moc przeciwko nieprzyjacio­łom Twoim

O Maryjo bez grzechu poczęta módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy i za wszystkimi którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła Świętego i poleconymi Tobie.

Akt oddania – serce MI

Na początku trzeba objaśnić pewne terminy. Podczas gdy teologia najczęściej mówi o konsekracji, tradycja polska zwykła ten termin wiązać z uroczystym poświęceniem świątyni lub święceniami biskupimi, w praktyce częściej mówiąc o oddaniu czy zawierzeniu. Terminy te jednak zasadniczo oznaczają to samo. Konsekracja oznacza bowiem „wyświęcenie”, czyli oddanie, powierzenie danego obiektu lub człowieka na świętą własność samemu Bogu, uczynienie go Jego własnością.

1. Konsekracja chrzcielna

Człowiek należy do Boga

Człowiek jest własnością Boga. Prawdę o tym, że w życiu i w śmierci należymy do Pana (Rz 14,8), ukazuje najpierw sakrament Chrztu, a podtrzymują ją pozostałe sakramenty.

Chrzest odciska w człowieku niezatarte znamię – pieczęć duchową (Katechizm Kościoła Katolickiego, nr 1280).

W czasach starożytnych na czole niewolnika wyciskano imię jego pana, by każdy mógł je poznać. Jeżeli niewolnik dokonał czegoś dobrego, przynosiło to splendor jego właścicielowi. Gdy brał udział w zawodach i wygrywał je, oklaskiwano i nagradzano nie niewolnika, ale jego pana, którego imię nosił na czole.

Duchowe znamię – przynależność do Boga

Podobny jest sens i cel owego naznaczenia znamieniem Boga Ojca przez Chrystusa w Duchu Świętym w sakramentach świętych. Podobna też jest wymowa oddania duchowego, czy nawet duchowej „niewoli”.

Chrzest – zjednoczenie z Chrystusem

Chrzest całkowicie łączy człowieka z Chrystusem, zanurza go w Nim, jednoczy z Nim.

Poprzez Chrzest „żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus” (Ga 2,20). Jeżeli tak, to znaczy, że w chrzcie człowiek wchodzi także w relacje Chrystusa – do Ojca i do Matki.

Relacja z Ojcem

Jezusowa relacja do Ojca staje się moją relacją do Ojca. Słucham głosu Ojca i wypełniam Jego wolę jak Chrystus – to jest moje powołanie jako chrześcijanina.

Jezus uczy mnie modlitwy zaczynającej się od słów: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie…”. Wskazuje ona na codzienny rachunek sumienia, z pytaniem o to, jak wygląda moja relacja z Ojcem – czy jestem wierny moim przyrzeczeniom chrzcielnym.

Relacja z Maryją – Matką Jezusa

Podobnie Jezusowa relacja do Maryi, Matki, staje się moją relacją z Nią. Jezus przypomina tę prawdę z wysokości krzyża, kierując do umiłowanego ucznia Jana słowa: „Oto Matka twoja”.

Matka Jezusa jest moją Matką. Skoro Jezus oddaje się Maryi w swoim ziemskim życiu, więc i ja – przez mój chrzest – wraz z Jezusem oddaję się Maryi.

2. Oddanie Maryi według św. Ludwika – dla uświęcenia siebie

Święty Ludwik Maria Grignion de Montfort – apostoł oddania Jezusowi przez Maryję

Św. Ludwik Maria Grignion żył na przełomie XVII i XVIII wieku. Był kaznodzieją, obchodzącym z naukami francuskie wioski. Głosił rekolekcje prostemu ludowi, a punktem kulminacyjnym jego nauczania było wzniesienie krzyża i odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych.

Dopiero sto lat po jego śmierci odnaleziono i rozpowszechniono rękopisy jego nauk o oddaniu Najświętszemu Sercu Jezusa przez Niepokalane Serce Maryi.

Św. Ludwik ogromną wagę przywiązywał do chrztu, wzywał do szacunku dla tego sakramentu. Z tego też względu do swojego nazwiska dodał przydomek „de Montfort” – od nazwy miejscowości, w której został ochrzczony.

To on jako pierwszy na tak wielką skalę i w tak dynamiczny sposób głosił konieczność odnowienia i umocnienia relacji z Jezusem i Maryją.

Oddanie – powrót do przyrzeczeń chrzcielnych

To oddanie nie było aktem jednorazowym ani nowym, lecz nieustannym powrotem do przyrzeczeń chrzcielnych, służącym ich odnowieniu i aktualizacji w codziennym życiu.

Dlaczego zalecał oddanie się Sercu Jezusa przez Serce Maryi?
– „Jezus powierzył się Maryi, więc utożsamiając się z Nim poprzez chrzest, człowiek również powierza się Maryi” – wyjaśniał św. Ludwik.

Uczył, że łono Maryi było formą, w której ukształtowało się w swoim człowieczeństwie Ciało Jezusa – Jego błogosławiony owoc.

Człowiek może próbować samodzielnie kształtować swoje człowieczeństwo – głosił Ludwik – ale jest to wielki trud, a efekty niepewne.
„Po co więc marnować siły, skoro można powierzyć się Maryi i pozwolić, by Ona, jak gotowa forma, ukształtowała Bożego człowieka?”

Maryja – najdoskonalszy obraz Boga

Maryja Niepokalana, Pełna Łaski, jest najdoskonalszym obrazem Boga, według którego został uczyniony człowiek.

Każdy z nas ten Boży obraz i podobieństwo wykrzywia i niszczy poprzez grzech i ludzką słabość. Zachowanie doskonałego obrazu Boga w sobie umożliwia całkowite oddanie się Maryi.

Ona, Jej przykład, Jej „forma” jest potrzebna, by człowiek ofiarowujący się Najświętszemu Sercu Jezusa był już przemieniony i udoskonalony w Maryi, zanim powierzy się Odkupicielowi.

Paradoks oddania – przyjąć Jezusa jak Maryja

Z oddaniem Maryi, a przez Nią Jezusowi, wiąże się pewien paradoks.

Mówimy o oddaniu, zawierzeniu, poświęceniu czy konsekracji. Ale istotą tego duchowego procesu jest nie tyle przekazanie się przez Maryję Chrystusowi, co otwarcie się na Niego i przyjęcie Go do swojego serca, na wzór Maryi, która „wszystkie te sprawy zachowywała w swym sercu” (Łk 2,19).

Serce – w rozumieniu teologicznym i biblijnym – nie jest tylko miejscem uczuć, ale rozumu, pamięci, namysłu i woli. W sercu pamięta się, rozważa i podejmuje decyzje.

Serce jawi się więc jako siedlisko rozumu, podczas gdy za uczucia – radość, miłość, żal czy smutek – w tradycji biblijnej odpowiadały wnętrzności.

Oddanie się Chrystusowi przez Maryję jest zatem przyjęciem Go na wzór Maryi, noszeniem Go w sobie jak Ona.

Człowiek oddany Chrystusowi przez Maryję staje się jak Ona – nową Arką Przymierza, Namiotem–Tabernakulum, Świątynią Ducha Świętego, w której mieszka Pan.

Owoc oddania – uświęcenie i duchowe macierzyństwo

Oddanie się jest zarazem przyjęciem Jezusa, i w ten sposób prowadzi przede wszystkim do osobistego uświęcenia człowieka.

Człowiek uświęcony, oddany Chrystusowi przez Maryję, tak jak Ona nosi w sobie Chrystusa, a jak Ona w scenie Nawiedzenia – zanosi Go innym i wydaje na świat Jezusa.

Jezus, powiadomiony o tym, że Jego Matka i bracia chcą z Nim mówić, odpowiada, że Jego Matką i braćmi są ci, którzy słuchają Słowa Bożego i pełnią wolę Bożą (Łk 11,28).

A więc oddanie się Jezusowi przez Maryję oznacza stanie się dla Jezusa Matką. Do istoty Bożego macierzyństwa należy nie tylko noszenie Jezusa w sobie, ale również zrodzenie Go.

I to jest największa i najpiękniejsza tajemnica aktu oddania się Jezusowi przez Maryję – niewiarygodna, a jednak prawdziwa: poprzez ten akt każdy człowiek – kobieta i mężczyzna, bez względu na wiek, stan czy kondycję – może „urodzić” Jezusa, zrodzić Go w życiu i w sercach innych, przyczyniając się do wzrostu Jego obecności w Kościele.

3. Oddanie według św. Maksymiliana czyli… jak stać się Niepokalaną

Akt oddania jako serce Rycerstwa Niepokalanej

Sercem Rycerstwa Niepokalanej jest akt oddania Niepokalanej św. Maksymiliana Kolbego. Niewątpliwie, zainspirowany oddaniem według św. Ludwika, stanowi jakby jego dopełnienie. O ile św. Ludwik w swoim akcie oddania przez Maryję zwraca się do Jezusa, o tyle św. Maksymilian kieruje swój akt oddania wprost do Maryi.

Celem ludwikowego oddania jest przede wszystkim osobiste uświęcenie tego, który ów akt podejmuje. Celem oddania św. Maksymiliana jest również uświęcenie świata. Ma ono charakter apostolski i misyjny. Zmierza bowiem do całkowitego, zupełnego oddania się Niepokalanej jako narzędzie w Jej rękach, by pokonać zło i, przemieniony dobrem, przywieść świat do Jezusa.

Narzędzie i postawa pokory

Narzędzie nie czyni niczego samo z siebie, ale mocą tego, kto się nim posługuje. Oddanie Niepokalanej jest pokornym przyjęciem prawdy o sobie samym, o swoich talentach i charyzmatach, i równoczesnym oddaniem ich w całości do dyspozycji Maryi w dziele szerzenia Królestwa Chrystusowego, które Jej zostało powierzone.

Jest gotowością zupełnego poświęcenia się do doskonałego wypełnienia swojego zadania i jednocześnie nieczynienia tego dla własnej chwały, ale dla chwały Maryi, a przez Nią — chwały Miłosiernego Jezusa: „nie nam, Panie, ale Twemu Imieniu daj chwałę” (Ps 115,1).

Obrazy oddania według ojca Kolbego

Święty Maksymilian ideę oddania Niepokalanej wyjaśnia na różne sposoby. Mówi najpierw, że jest ono jak wspinanie się po drabinie do nieba. Maryja jest tą drabiną, po której Jezus zstąpił na ziemię i dzięki której również człowiek dostępuje uświęcenia i może wspiąć się na wyżyny doskonałości.

Kolejny obraz jest bardziej uczuciowy. „Oddać się Niepokalanej” — wyjaśnia ojciec Kolbe — to wtulić się w Nią jak dziecko tuli się w ramionach matki i pozwolić, by Maryja zaniosła nas do Boga.

Ale wszystkie te obrazy sam Maksymilian uznaje za mało doskonałe i wreszcie tłumaczy, że oddanie Jej ma mieć tak totalny wymiar, że powinno służyć przemienieniu się w Maryję. To Ona ma mówić i działać przez tego, kto się Jej oddaje. Ojciec Kolbe wiele razy mówił braciom i rycerzom, że mają to czynić, „pod czym sama Niepokalana podpisałaby się”. „Niepokalana twoja, a ty Jej” — objaśnia ojciec Maksymilian.

Oddanie jako apostolstwo

Oddanie Niepokalanej prowadzi nie tylko do oddania się Jej i przyjęcia Jej, a wraz z Nią także Jezusa, ale także do podjęcia działań apostolskich służących uświęceniu i zbawieniu świata, zwłaszcza w tej jego części, która — choć odkupiona przez Jezusa — wciąż potrzebuje zwrócenia do Niego na skutek trwania w zbłąkaniu lub obojętności.

Święty Maksymilian traktuje oddanie Niepokalanej jak wzór: „Niepokalana, to nasz ideał” — mówi. „Samemu do Niej się zbliżyć, do Niej się upodobnić, pozwolić, by Ona opanowała nasze serce i całą naszą istotę, by Ona żyła i działała w nas i przez nas, by miłowała Boga naszym sercem, byśmy do Niej należeli bezgranicznie — oto nasz ideał. Promieniować na otoczenie, zdobywać dla Niej dusze, by przez Niej także serca bliźnich się otwarły, by zakrólowała Ona w sercach wszystkich — oto nasz ideał.”

Ten ideał, jego treść i znaczenie, przypomina odmawiana codziennie modlitwa oddania:

O Niepokalana, nieba i ziemi Królowo, Ucieczko grzesznych i Matko nasza najmiłościwsza, Ty, której Bóg cały porządek miłosierdzia powierzyć raczył, ja, niegodny grzesznik, rzucam się do stóp Twoich, kornie błagając, abyś mnie całego i zupełnie za rzecz i własność swoją przyjąć raczyła i uczyniła ze mną, wraz ze wszystkimi władzami mej duszy i ciała, i z całym mym życiem, śmiercią i wiecznością, cokolwiek Ci się podoba. Użyj także, jeżeli zechcesz, mnie całego, bez żadnego zastrzeżenia, do dokonania tego, co o Tobie powiedziano: „Ona zetrze głowę twoją”, jako też: „Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie”, abym w Twoich niepokalanych i najmiłościwszych rękach stał się użytecznym narzędziem do zaszczepienia i jak najsilniejszego wzrostu Twej chwały w tylu zbłąkanych i obojętnych duszach, a w ten sposób do jak największego rozszerzenia błogiego Królestwa Najświętszego Serca Jezusowego: albowiem gdzie Ty wejdziesz, tam łaskę nawrócenia i uświęcenia wypraszasz, przez Twoje bowiem ręce wszelkie łaski z Najsłodszego Serca Jezusowego na nas spływają. Dozwól mi chwalić Cię, Panno Przenajświętsza. Daj mi moc przeciw nieprzyjaciołom Twoim.
Obraz Matki Bożej Niepokalanej – symbol duchowości św. Maksymiliana Kolbego i aktu oddania Niepokalanej, centralny motyw Rycerstwa Niepokalanej.